Zaczął się sezon motocyklowy, a w perspektywie długi weekend. Zapraszamy zatem „królów szos” na trasę w teren zupełnie nieznany – „terra incognita” województwa śląskiego, gdzieś-tam na jego północnych krańcach, gdzie wycieczki autokarowe się nie zapuszczają.
Grzęda Mirowska jest jednym z najbardziej widokowych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Łączy grzbietem wapiennym, usianym licznymi ostańcami dwa „orle gniazda”: majestatyczny, odbudowany kilka lat temu Zamek w Bobolicach oraz malownicze ruiny Zamku w Mirowie . Oba zamki wzniesiono w czasach Kazimierza Wielkiego. Obok ruin Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu (s. 26), są one niemalże „wizytówkami” Jury.
Powolutku lato dobiega końca, nie oznacza to jednak, że musimy pozostać w domowym zaciszu. Jesień to pora magiczna, pełna kolorów, wiatru, słońca, czasem deszczu, jednak niejednokrotnie jesień może podarować nam cudowną pogodę.
Rolą Parków Krajobrazowych jest: zachowanie i ochrona walorów przyrodniczych i środowiskowych oraz zasobów kulturowych i historycznych, zapewnienie dostępności do najbardziej atrakcyjnych terenów, a także popularyzację danego obszaru.
Stare powiedzenie mówi, że „od nadmiaru głowa nie boli”, ale mogą boleć... nogi. Zwolennicy rowerowego szaleństwa mają w Śląskim pole do popisu. W regionie można znaleźć najlepsze i dostarczające najwięcej emocji trasy rowerowe. Z perspektywy dwóch kółek nie można narzekać na brak wrażeń – zabytki i osobliwości przyrody w połączeniu z ruchem na świeżym powietrzu – to doskonały sposób na poznanie województwa śląskiego.